Mój mąż zmusił mnie do udawania pokojówki na jego przyjęciu z okazji ukończenia szkoły

Radu siedział na czele stołu, z Aliną uczepioną jego ramienia. Śmiał się głośno. Historia o tym, jak sam pracował na swój sukces. Jak piął się po szczeblach kariery.

Pięknie zapakowane kłamstwa.

W pewnym momencie jeden z członków zarządu stuknął palcem w kieliszek.

— Proszę o uwagę! Dziś wieczorem mamy zaszczyt gościć Prezesa Grupy, który przyjechał specjalnie z zagranicy, aby pogratulować naszemu nowemu Wiceprezesowi.

Radu przełknął ślinę.

Nie wiedział, że „Prezesem” jestem ja.

Drzwi otworzyły się szeroko.

Dyrektor wykonawczy grupy, mężczyzna po pięćdziesiątce, wszedł w towarzystwie dwóch członków zarządu.

Postawiłam tacę na stole.

Zdjęłam opaskę.

Potem fartuch.

W sali zapadła cisza.