Przez całe lato — i aż do późnej jesieni — starsza kobieta codziennie wspinała się na dach swojego domu i wbijała ostre drewniane kołki.
Zanim liście zaczęły opadać, dach jeżył się od nich. Ludzie byli zaniepokojeni. Niektórzy byli szczerze przestraszeni. Większość była przekonana, że staruszka w końcu postradała zmysły… aż do nadejścia zimy.