Kiedy otworzyła drzwi, wyglądała na zmęczoną.
„Nie zrobiłeś tego” – powiedziała.
„Nie” – odpowiedziałem.
W końcu popłynęły łzy.
Z kuchni dobiegł głos: „Mamo?”
Uśmiechnęła się, drżąc na oddechu.
„To” – powiedziała – „jest twoja babcia”.
Czasami odwiedzam grób Enrique. Zostawiam lilie. Mam wyryte w kamieniu jedno zdanie:
Prawda jest cierpliwa, ale nigdy nie pozostaje pogrzebana.
Życie nie zawsze oferuje przebaczenie.
Ale czasami przynosi deszcz.
A jeśli jesteś w stanie wytrwać w tym wystarczająco długo, miłość i tak cię znajdzie.
Brak powiązanych postów.