Zrozumieć bez wymazywania
Hélène oczywiście płakała. Ale to nie był gorzki ból. Raczej głębokie i intensywne uczucie, jak wtedy, gdy w końcu wychodzi na jaw rodzinna tajemnica. Zdjęcie przedstawiało małego Paula obejmującego małe dziecko. Zrozumiała, że można kochać głęboko, nawet z cieniem.
Nowa ciągłość
Następnego dnia Hélène wróciła do Le Magnolia . Młody mężczyzna czekał na nią. Rozmawiali o Paulu , o muzyce, o wspomnieniach. Cisza między nimi nie była ciężka, lecz kojąca. Przed wyjazdem Hélène zaproponowała, żeby się spotkali. Nie tylko raz w roku. Bo czasami życie niczego ci nie odbiera: ono cię przemienia.
Czasami miłość z czasem nie powraca w sposób, w jaki sobie wyobrażamy, ale dokładnie wtedy, gdy jesteśmy gotowi ją przyjąć.