Od tego dnia się zmieniłem.
Przestałem oceniać ludzi po dochodach.
Przestałem kpić z prostoty.
Przestałem ukrywać pustkę za dobrami materialnymi.
Nie po to, by odzyskać Elenę, ale by żyć bez wstydu.
Teraz, kiedy widzę pary idące trzymając się za ręce przez miasto, myślę o Elenie i Miguelu. I się uśmiecham – cichym, bolesnym uśmiechem, ale szczerym.
Bo w końcu poznałem prawdę:
Wartość mężczyzny nie polega na tym, jakim samochodem jeździ,
lecz na tym, jak traktuje kobietę, którą kocha, gdy nie ma nic.
Pieniądze mogą kupić podziw.
Ale godność – tylko charakter ją zdobywa.
A prawdziwy sukces nie polega na dotarciu na szczyt.
Chodzi o to, by pozostać człowiekiem, bez względu na to, jakie jest twoje stanowisko.