Półtora tygodnia później jeden z nastolatków wrócił do restauracji z notatką i przeprosinami. W notatce wyjaśniono ich błąd i dodano 18 dolarów plus drobne jako dodatkowy napiwek. Kelner opublikował to w internecie, aby wyrazić wdzięczność, dziękując nastolatkom za poświęcenie czasu na dokształcenie się i podjęcie próby naprawienia ich pierwotnego błędu.

Szanowny Panie Kelnerze,
Około półtora tygodnia temu, 7 października, moi trzej przyjaciele i ja wybraliśmy się do tej restauracji na naszą własną uroczystość powitalną. To było ekscytujące doświadczenie dla nas, że byliśmy tu sami, i wszystko było dla nas nowe. A Pan był najlepszym kelnerem, jakiego mogliśmy sobie wymarzyć. Był Pan miły, pomocny, wyrozumiały, nie traktował nas jak dzieci, a nawet potrafił dostosować wszystkie potrawy do wszystkich moich alergii!
Chciałem więc podziękować za to, że nasze „dorosłe” doświadczenie było tak niesamowite i zabawne. Chciałbym również przeprosić w imieniu mojej grupy. Ponieważ byliśmy tu nowi, nasze 13-letnie umysły nie do końca wiedziały, jak poradzić sobie z rachunkiem. Był Pan bardzo pomocny w podzieleniu rachunku i zabraniu naszej niezbyt preferowanej gotówki. Rachunek był rozsądny, ale całkowicie zapomnieliśmy (i szczerze mówiąc nie wiedzieliśmy), co to jest napiwek, nie mówiąc już o tym, ile dać.
Opróżniliśmy więc kieszenie i cała kwota wyniosła 3,28 dolara. Nieświadomi, jak mała była ta kwota, wyszliśmy, nie mając pojęcia, ile nam zostało po Waszej ciężkiej pracy. Później zdaliśmy sobie sprawę z błędu i poczuliśmy się TRAGICZNIE. Wiedzieliśmy, że musimy to naprawić. W tej kopercie znajdziecie więc właściwy napiwek w wysokości 18% + dodatek za to, że byliście wspaniali. Doceniamy Waszą pomoc i cierpliwość oraz dziękujemy za to, że sprawiliście, że nasz wieczór był udany. Dziękujemy!
— czwórka nastolatków z tamtej nocy.
Nie codziennie ludzie robią coś ekstra, żeby naprawić sytuację, ale kiedy to robią, może to mieć ogromne znaczenie. Ten ciężko pracujący kelner z pewnością na to zasłużył!
Właśnie przeczytałeś książkę „Kelner sfrustrowany niskim napiwkiem”. Dlaczego nie przeczytać