W końcu zrozumiałem.
Nie straciłem Eleny, bo ona mi nie wystarczała.
Straciłem ją, bo nie byłem wierny.
A tej nocy płakałam – nie dlatego, że wyszła za mąż za innego mężczyznę…
…ale dlatego, że wyleczyła się beze mnie, a moja zdrada stała się tym, co ją wyzwoliło.