Moja mama znalazła to w szufladzie mojego taty… Czy to jest to, czego zawsze się obawiałem?

To było coś, co nosił w sobie – coś, co go ukształtowało, wyczerpało, a może nawet zdefiniowało.

Szuflada została ponownie zamknięta.
Pudełko zostało zamknięte.

Ale strach nie wrócił tam, skąd przyszedł.

Ponieważ gdy raz dostrzeżemy coś ukrytego, nigdy nie będzie można tego w pełni odzobaczyć.