Odwiedzam grób Patricka co roku w rocznicę naszego rozwodu – nie ślubu. To przypomina mi, że miłość nie zawsze kończy się wraz z końcem związku. Czasami po prostu zmienia formę.
Jeśli ta historia Cię poruszyła, zadaj sobie pytanie: Czy jest ktoś w Twoim życiu, kogo nie rozumiesz?
Czy jest jakaś rozmowa, której unikasz, bo wydaje Ci się, że jest za późno lub zbyt bolesna?
Podziel się tą historią z kimś, kto potrzebuje jej usłyszeć. Zostaw komentarz i napisz, co byś zrobił na moim miejscu – albo co ta historia skłoniła Cię do refleksji. Twój głos może być dziś przypomnieniem, którego potrzebuje ktoś inny.
Bo czasami miłość jest cicha.
A czasami zrozumienie przychodzi później, niż byśmy chcieli – ale wciąż jest ważne.
Brak powiązanych postów.