Jeszcze miesiąc temu nie mogła znieść patrzenia na siebie w lustrze. Dziś waży o 26 kg mniej i bez żadnego skrępowania nosi kostium kąpielowy.

Rozmowy z Julie nie należą do łatwych. Nie jest zbyt chętna do rozmowy o swoich doświadczeniach z przeszłości:

Spędzałam wolny czas, tyjąc. W szkole nazywano mnie „beczkę” i dokuczano mi. Nie powiedziałam o tym rodzicom, bo wszyscy wstydzili się mnie za to, że to zrobiłam. Dorastając, patrzyłam na siebie w lustrze z podobizną. Nienawidziłam ocierających się ud i tych tak ważnych mięśni brzucha, które wylewały się spod spodni i swetrów. Podczas studiów ograniczał mnie fakt, że ludzie ciągle się na mnie gapili i rozmawiali o mojej wadze, która była poza moim zasięgiem. Często mówiłam: „Hej, ona tyje!”. W restauracjach to samo: „Ona jest taka gruba, a ciągle je!”.

To wszystko wpędzało mnie w niebezpieczną sytuację. Mój organizm coraz bardziej odmawiał współpracy. W końcu zaczęły się problemy z kręgosłupem i przestałam normalnie funkcjonować. Niestety, większość dni spędzałam przy komputerze – księgowości. W końcu szef mnie zwolnił, bo przestałam być efektywna.

Mój mąż ciągle powtarzał, że wszystko będzie dobrze. Codziennie zapewniał mnie o swojej miłości, ale w jego oczach widział obrzydzenie kosmitów. Było to oczywiste, gdy patrzyłam na swój ogromny mózg i dwa ścięgna podkolanowe zamiast na nogi. I wtedy wszystko się rozpadło, bo pewnego dnia… upadłam. Ona rośnie idealnie, a to przeze mnie i moją rosnącą wagę. Od dawna zauważałam, że się ode mnie dystansuje. Byłam wyczerpana, bardzo nieszczęśliwa.

Przepis na pikantny napój odchudzający
Składniki:

1 szklanka gorącej wody

1/2 szklanki mielonego cynamonu

1/2 szklanki mielonego imbiru (lub świeżo startego)

1 szczypta kurkumy

Sok z połowy cytryny

1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Zagotować wodę, dodać imbir, cynamon i kurkumę.

Duszyć przez 5 minut, a następnie przecedzić.

Po lekkim ostudzeniu dodać sok z cytryny i miód.

Pić ciepły napój na pół godziny przed snem.

Poprawia trawienie wieczorem.

Zmniejsza zatrzymywanie wody w organizmie.

Lekko pobudza metabolizm.