Pomyśl o dziecku.
Odpowiedziałem kiedyś: Tak. Dlatego skończyłem.
Tydzień później złożyłam pozew o rozwód.
Czy żałuję, że zrobiłem to publicznie?
Żałuję, że składałam ubranka dla dziecka, podczas gdy mój mąż pisał SMS-y do mojej siostry.
Żałuję, że myślałam, że miłość czyni ludzi dobrymi.
Żałuję, że zaufałam komuś, kto potrafił kłamać, głaszcząc mnie po brzuchu.
A co z balonami?
NIE.
Powiedzieli prawdę – jasno, publicznie i nie pozwalając nikomu jej umniejszać.
Po raz pierwszy w życiu nie przyjęłam zdrady spokojnie.
Zrobiłem echo.