HISTORIA 4
Kilka lat temu skończyło mi się paliwo w drodze powrotnej z pracy. Udało mi się dojechać samochodem do pasa rozdzielającego jezdnie, więc nie blokowałem całkowicie ruchu. Utknąłem w tym momencie – nie było nikogo, do kogo mógłbym zadzwonić, i nie było pieniędzy. Zatrzymały się trzy osoby i pomogły mi.
Pierwszy mężczyzna zapytał, co się stało, czy wszystko w porządku i czy mam przy sobie pieniądze na benzynę itp. Powiedziałem mu, że skończyła mi się benzyna w samochodzie, nie mam jak dojechać na stację benzynową i pokazałem mu czek, którego jeszcze nie zrealizowałem, więc nie mam pieniędzy. Odszedł, a pojawił się samochód numer dwa.
Samochód numer dwa – porozmawiałem z nią chwilę, ale powiedziała, że tak naprawdę nie może mi pomóc, co było w porządku.
Trzecią osobą, która się zatrzymała, był tajniak. Naprawdę miły facet – pomógł mi zepchnąć samochód na trawę i wymyślił jakieś rozwiązanie, bo nie chciał mnie tam zostawić.
No więc, gdy rozmawialiśmy z policjantem, podjechał samochód numer jeden, wysiadł i podał mi pełny 10-galonowy kanister. Wylewnie podziękowałem facetowi, a nawet zaproponowałem, że zdobędę jego numer, żebym mógł mu oddać pieniądze. Odmówił, mówiąc tylko, że to żaden problem.
Nie prosiłem go, żeby wydał pieniądze na benzynę, ale i tak to zrobił i jestem mu za to wdzięczny. Szkoda, że nigdy nie będę miał okazji mu się odwdzięczyć. © SkatinKate / Reddit
HISTORIA 5
Byłam naprawdę przygnębiona po urodzeniu dziecka i rozpoczęciu nowej pracy. Miałam problem ze zrozumieniem, jak działa system zwrotów, a jedna z klientek była bardzo niecierpliwa i zaczęła się na mnie opryskliwie zachowywać. Nadal byłam bardzo wzruszona i zaczęłam płakać.
Następna klientka w kolejce wyszła ze sklepu i myślałam, że ona też jest zdenerwowana. Ale wróciła z ciasteczkami. Poszła i kupiła mi ciasteczka. I znowu zaczęłam płakać. © Nieznany autor / Reddit
HISTORIA 6
Kiedy miałem około 12 lat, poszedłem z kuzynami do księgarni. Kupiliśmy kilka książek, a potem wyszliśmy na zewnątrz i zaczęliśmy je czytać. Wszyscy byliśmy obserwowani przez starszego pana, ale po około 10 minutach wpatrywania się w nas, wstał z ławki i wszedł do księgarni.
Jakieś pięć minut później wyszedł z trzema kartami podarunkowymi. Podszedł do nas z uśmiechem i powiedział: „Uwielbiam patrzeć, jak dzieci czytają”, po czym wręczył każdemu z nas kartę podarunkową o wartości 20 dolarów. Nigdy nie byłem tak zszokowany i wzruszony. © GabeTheNerd / Reddit
Właśnie przeczytałeś „Akty dobroci godne sceny filmowej”. Dlaczego nie przeczytać